Krzywa uczenia – tłamsiciel talentów

wpis w: Artykuły, Poradniki | 0

Znasz to: uczysz się, szybko przyswajasz nowe umiejętności (rysowanie, język obcy, siatkówka, cokolwiek), a potem nagle idzie Ci gorzej i przez kilka tygodni nie możesz niczego poprawić? Tak właśnie działa krzywa uczenia się. Nieznajomość jej jest przyczyną zmarnowania wielu talentów. Warto wiedzieć więcej, aby być gotowym na niepowodzenia i zastój, które są nieodłącznym elementem nauki.

Krzywa uczenia nie jest linią prostą – jeżeli codziennie będziesz trenować przez godzinę, to po tygodniu nie będziesz umieć siedem razy więcej. Postępy zachodzą skokowo i po dziesięciu dniach nauki możesz umieć tyle samo co po pierwszym dniu, by nagle, kolejnego dnia, wskoczyć na wyższy poziom. A później powtórka: długo brak postępów i nagła poprawa.

Trochę uprościłem, ponieważ wykres tej krzywej nie wygląda jak schodki. Za każdym skokiem opada trochę, a potem utrzymuje się przez długi czas na stałym poziomie. To bardzo frustrujący etap: wiesz, że przez chwilę umiałeś lepiej. Do tego, pomimo wysiłków, nie widać żadnej poprawy. Na tym etapie ludzie mają zwyczaj porzucać swoje zainteresowania, sam zresztą tak robiłem.

krzywa uczenia przypomina schodki, z tym że na początku każdego jest wybrzuszenie skierowane w górę

Dlatego tak ważne jest, aby dzieciakom pokazać jak wygląda ta krzywa. Dorosłym też. Nabywanie nowych umiejętności odbywa się skokowo, a kolejne skoki są poprzedzone spadkiem formy oraz długim okresem, kiedy nic się nie poprawia. To bardzo ważny czas, kiedy mózg uczy się robić nowe rzeczy bez udziału świadomości, automatycznie. Dla przykładu: dzisiaj nie zastanawiasz się jak wejść do Internetu i wyszukać godziny otwarcia sklepu – po prostu to robisz, chociaż kiedyś zastanawiałeś się nad każdym kliknięciem. Podobnie było z obsługą telefonu, samochodu czy kopaniem piłki.

Jak długo taki zastój może trwać? Jeżeli trwa więcej niż kilka tygodni, wtedy robisz coś nie tak. Być może chcesz nauczyć się zbyt wielu rzeczy na raz. Wtedy warto podzielić materiał na mniejsze części i skupić się na jednej z nich. Dla rysowania może to być perspektywa, dla nauki języka może to być skupienie się na słowach i zwrotach związanych z jedzeniem. Warto mieć kogoś, kto lepiej opanował materiał i może dać wskazówki. I dalej robić swoje, bo efekty w końcu przyjdą.

Muszę w tym miejscu dopowiedzieć, że nauka lub trening jakiejś umiejętności to zupełnie co innego niż wykonywanie jej w praktyce. Pewnie słyszałeś o regule 10 000 godzin – że trzeba coś robić przez tyle czasu, żeby wejść na poziom mistrzowski. To nie jest do końca prawda. Możesz przez 10 000 godzin gotować i dalej powodować wymioty. Ten czas odnosi się do samego trenowania. Na szczęście żeby być hobbystą lub znaleźć pracę nie trzeba inwestować w to aż tyle czasu.

Jeżeli chcesz wiedzieć, jak zaprojektować taki trening i co naprawdę oznacza reguła 10 000 godzin, zachęcam do kupienia książki Talent nie istnieje (Artur Król; sensus.pl). To w niej poznałem poprawną wersję krzywej uczenia.

Zostaw Komentarz